RECENZJA – JD „Northern Air” (2016)

northern-airBrzydkie kaczątko

Muzyk, kryjący się pod tajemniczymi inicjałami JD, to Jakub Dwornicki – nasz rodak mieszkający w Monachium, który od jakiegoś czasu związany jest z tamtejszą sceną. W 2013 roku, pod pieczą Kuby Mańkowskiego z gdyńskiego studia Sounds Great Promotion*, wydał swój debiutancki krążek zatytułowany Moloch’s Engines. Choć był to kawałek porządnego rockowego grania, to album przeszedł bez większego echa (szczególnie w Polsce), a na kolejny trzeba było czekać trzy lata. JD wraz z Łukaszem Kumańskim za bębnami wypuścił – również we współpracy z SGP – Northern Air.

Czytaj dalej

Muzyczna warownia Geralta AD 2016

Już dawno nie było tak udanego roku dla muzyki progresywnej. I choć starałem się słuchać – dosłownie – wszystkiego, co mi wpadło do odtwarzacza, to i tak mój ranking zamknęły głównie wydawnictwa z tej sfery muzycznej. W tegorocznej warowni przewinęło się wiele nowych grup, które debiutowały nie tylko na moich playlistach, ale też na rynku muzycznym. Powrócił do mnie okres odkrywania, co przypomniało mi o czasach mojego muzycznego rozkwitu. Nie ukrywam, że miło było od czasu do czasu poczuć się jak zajarany nastolatek. Poza tym w podsumowaniu znalazło się zatrzęsienie cięższych brzmień, odrobina klasycznego prog rocka, a do pierwszej trójki trafiły – i mówię to z pełnym przekonaniem – jedne z najważniejszych wydawnictw ostatnich lat. Nie zabrakło też zarówno polskich, jak i egzotycznych akcentów – generalnie w tym roku skaczę po różnych „terenach”, choć wyraźnie zdominowanych przez amerykańskie grupy. Zaczynamy zatem iście po teksańsku… z domieszką metalowej „zagłady”.

over-granserKadr z klipu Över Gränsen Garmarny

Możecie też zapoznać się z moimi wcześniejszymi podsumowaniami:

AD 2013 (ProgRock.org)
AD 2014 (ProgRock.org)
AD 2015 (Blisko Kultury)


Czytaj dalej

RECENZJA – Opeth „Sorceress [Limited Edition Digipak]” (2016)

Opeth_Sorceress_PromoCover_revised.jpgCzarodziejska czkawka

 „Retrogresywny” charakter Opeth w ciągu pięciu ostatnich lat przybierał różne formy. Na Heritage Szwedzi postawili na eklektyzm i psychodeliczny nastrój, natomiast ich Pale Communion okazał się zasłużonym hołdem dla kanonu prog rocka. Mikael Åkerfeldt, wciąż zanurzony w przeszłości, kontynuuje tę tradycję na tegorocznym Sorceress. Lider formacji podkreślał w wywiadach, że nowy album będzie cięższy od swoich poprzedników. Nie jest to jednak powrót do pierwotnego, deathmetalowego brzmienia (na co fani liczą już od kilku lat), a niemal niedostrzegalny lifting progrockowej tożsamości Opeth.

Czytaj dalej

Wywiad z Ray’em Alderem (Fates Warning)

Ciemno, szaro, latająco…

Wywiad został opublikowany w 63. numerze Heavy Metal Pages.

34 lata historii, 12 albumów studyjnych, status innowatorów metalu progresywnego (razem z Queensrÿche i Crimson Glory) oraz jeden występ w naszym kraju*. Jeszcze przed 2010 rokiem Fates Warning można było uznać za zespół wymierający, ale panowie niespełna trzy lata temu powrócili ze świetnie przyjętym Darkness In A Different Light, a w lipcu zaprezentowali światu swoje kolejne wydawnictwo w postaci Theories of Flight. Choć mój rozmówca dołączył do składu dopiero na czwartym albumie (No Exit, 1988), to obecnie trudno sobie wyobrazić inną osobę na froncie Fates Warning. O dziewięcioletniej ciemności, latającej nowej płycie oraz szarości sprzed dziewiętnastu lat opowiada mi Ray Alder.

sevenstars_band

Od lewej: Bobby Jarzombek, Joey Vera, Jim Matheos, Ray Alder

Czytaj dalej

RECENZJA – Evergrey „The Storm Within” (2016)

13533028_1194469783937901_158367824524095401_nA po burzy spokój*

Dwa lata po premierze Hymns for the Broken**, czyli najbardziej dojrzałego krążka w dyskografii Evergrey, panowie postanowili kontynuować swoje artystyczne wojaże. Wykorzystując sprawdzone pomysły, Szwedzi wypuścili kolejne udane wydawnictwo, które – już po raz drugi – zostało wyprodukowane przez Jacoba Hansena i wydane pod szyldem AFM Records. Tegoroczny The Storm Within z jednej strony ucieka w stronę metalowego grania (chwilami bliżej mu do Recreation Day), a z drugiej koncentruje się na rozbudowanych i angażujących melodiach, które cechowały poprzedni album. Czy w tym przypadku grupie udało się znaleźć kompromis?

Czytaj dalej

RECENZJA – Daniele Liverani „An Innocent Challenge – Piano Concerto No. 1 in D Minor” (2016)

1200x630bfPoważna strona wirtuoza

Daniele Liverani – włoski wirtuoz gitary i klawiszy, mający na koncie cztery solowe krążki i występy w takich formacjach jak Twinspirits czy Cosmics (u boku Virgila Donatiego) – postanowił zawędrować w nieco inne rewiry muzyczne – klasykę. Tym razem prezentuje swoim fanom koncert na fortepian w d-moll (dostępny w formie cyfrowej m.in. w serwisie spotify), będący dla niego osobistym wyzwaniem, chodzącym mu od dłuższego czasu chodził mu po głowie.

Czytaj dalej