RECENZJA – Blade Runner 2049 (2017)

KINÓWKI.plRenesans cyberpunku

Po rewelacyjnym Nowym początku, Denis Villeneuve na dobre zanurzył się w nurcie science-fiction, ale o ile tam zmierzył się z minimalistyczną historią o kontakcie z obcą rasą, o tyle teraz podjął się o wiele trudniejszego zadania. Blade Runner Ridleya Scotta, pomimo 35 lat na karku, to wciąż dzieło ponadczasowe, które wprowadziło cyberpunk do kultury audiowizualnej. Choć film nie okazał się kasowym sukcesem (zarobił zaledwie 33 mln dolarów w USA), to jego kanoniczność z biegiem czasu uległa wzmocnieniu, nie tylko dzięki oddanym miłośnikom gatunku. Scott na przełomie tych kilku dekad wypuścił dwie wersje reżyserskie (kolejno w 1992 oraz 2007 roku), ścieżka dźwiękowa autorstwa Vangelisa stała się kanwą wielu reinterpretacji, a w 1997 roku pojawiła się nawet gra komputerowa, wyprodukowana przez Westwood Studios. Oczywiście Blade Runner nie zaistniałby bez literackiego pierwowzoru Phillipa K. Dicka i choć reżyser Ósmego pasażera Nostromo wykorzystał w obrazie jedynie niektóre motywy i postacie, to zachował filozoficzną głębię powieści. Villeneuve przy kręceniu kontynuacji musiał więc zmierzyć się zarówno z kultowym statusem marki, jak i oczekiwaniami fanów. Na całe szczęście okazał się człowiekiem na właściwym miejscu.

Czytaj dalej

Reklamy

RECENZJA – Nowy początek (2016)

KINÓWKI.plNowe początki, wielkie horyzonty

Polski tytuł nowej produkcji Denisa Villeneuve (w oryginalnym tłumaczeniu Arrival oznacza Przybycie) kieruje  w stronę widza niezamierzony metakomunikatywny przekaz. Nowy początek może się odnosić nie tylko do fabularnej klamry filmu, ale też do zmian, które czekają na reżysera Sicario oraz Labiryntu. Po surrealistycznych produkcjach oraz ponurych thrillerach, Villeneuve postanowił zanurzyć się w klimatach science-fiction, a za cel obrał sobie adaptację utworu, wielokrotnie nagradzanego*, Teda Chianga. Pierwowzorem Nowego początku jest opowiadanie Historia twojego życia, ukazujące kontakt z obcą cywilizacją poprzez przełamywanie barier lingwistycznych. Trzeba przyznać, że taka koncepcja – choć nowatorska na papierze – mogła być trudna do przełożenia w filmie. O ile opowiadanie było przesiąknięte naukowym żargonem (co nie sprawdziłoby się na ekranie), o tyle jego interpretacja skupia się na nieco innych elementach. Więcej tu empirycznych doświadczeń, a sam kontakt ma bardziej globalny zasięg. Poza tym o wiele lepiej został też zaakcentowany metafizyczny wydźwięk utworu.  Takim sposobem z części składowych opowiadania Chianga powstał kameralny i refleksyjny dreszczowiec science-fiction.

Czytaj dalej

RECENZJA – Sicario (2015)

7701350.3W Juarez nie ma miejsca dla bohaterów

Tegoroczny Sicario tylko pozornie nie różni się od pozostałych filmów Denisa Villeneuve. Reżyser, podobnie jak w Pogorzelisku czy Labiryncie, stara się zobrazować upadek ludzkiej moralności. Tym razem wykorzystuje scenerię meksykańskiego Juarez – miasta, w którym jedyną władzę stanowią kartele narkotykowe. Próżno jest szukać sprawiedliwości w miejscu, gdzie panuje anarchia, a śmierć wydaje się czymś normalnym. W sam środek tego piekła trafia agentka Kate Macer (Emily Blunt), która postanawia dołączyć do tajnej organizacji CIA, zajmującej się destabilizacją przestępczego syndykatu w Juarez. Wewnętrzna determinacja bohaterki okazuje się nieskuteczna w tym świecie, a jej bezsilność z biegiem fabuły zaczyna coraz bardziej odbijać się na samych widzach. Villeneuve, sprawnie wykorzystując gatunkowe kolaże, tworzy duszną i niepewną atmosferę, która towarzyszy nam już do końca seansu.

Czytaj dalej

TOP 5 – Najlepsze filmy Denisa Villeneuve

ADFF_DenisVilleneuveZ okazji premiery Sicario przygotowałem dla Was ranking pięciu, moim zdaniem, najlepszych produkcji Denisa Villeneuve, który w Hollywood uznawany jest za jednego z najbardziej obiecujących współczesnych reżyserów. Ten 48-letni Kanadyjczyk zaliczył swój debiut w 1994 roku krótkometrażową produkcją REW-FFW, będącą dokumentem o jamajskiej społeczności. W kinie zaistniał cztery lata później dzięki romansowi 32 sierpnia na Ziemi, a rozgłos przyniósł mu nagrodzony na Berlinale Maelström (2000) oraz nominowane do Oscara Pogorzelisko (2010). Po świetnie przyjętym Labiryncie oraz Wrogu (obydwa nakręcone w 2013 roku), otrzymał propozycję wyreżyserowania drugiej części Blade Runner – kontynuacji arcydzieła science-fiction Ridley’a Scotta, będącego adaptacją prozy Philipa K. Dicka. Jego produkcje nie należą do lekkostrawnych, lawirują na granicy groteski oraz realizmu, będąc jednocześnie ponurą wizją ludzkiej dekadencji.

Czytaj dalej