Muzyczna warownia Geralta AD 2017

To już piąty przegląd mojej oficjalnej Muzycznej warowni publikowanej od początku na serwisie ProgRock.org, a po raz trzeci na Blisko Kultury. Przez te pół dekady starałem się sięgać zarówno po głośne, jak i mniej rozbuchane, ale wcale niezgorsze premiery. W zeszłym roku nie było inaczej, choć wielu artystów ogarnęła pewna tendencja – nostalgia i tęsknota za przeszłością (głównie latami osiemdziesiątymi). Chyba jeszcze nigdy dotąd syntezatory nie były tak obecne we współczesnej muzyce rozrywkowej, a dotyczy to nie tylko płaszczyzn progrockowych, w których głównie się obracam, ale też popu czy jazzu. Oczywiście wśród zalewu wydawnictw zdarzały się także pretensjonalne przestrzały (którymi nie będziemy się zajmować w tym rankingu), ale lwia część umiejętnie wykorzystywała wyżej wspomniane odniesienia. Na początek – nieco na przekór poprzednim podsumowaniom – zaczynamy od albumów, które nie załapały się do mojej piętnastki, ale zaciekle walczyły o miejsce na podium.

Grafika

Kadr z klipu In Tremor Dei Moonspell

Czytaj dalej

Reklamy

RECENZJA – Ayreon „The Source” (2017)

16114051_10153998466326152_174550645936548581_nPowrót do źródeł

Arjen Lucassen nigdy nie stawiał sobie barier artystycznych. Tworzył projekty, kiedy naszła go wena, a potem porzucał je lub przekazywał innym (jak to było w przypadku Stream of Passion). Sam nie lubi występować na żywo, ale niemałą radość sprawia mu pisanie oraz komponowanie (szczególnie oper rockowych w klimatach science-fiction). Jego praca została doceniona trzy lata temu, kiedy to z rąk Damiana Wilsona* otrzymał nagrodę magazynu Prog w kategorii Wirtuoz. Było to niecały rok po premierze The Theory of Everything spod szyldu Ayreon, oraz kilka miesięcy po zawiązaniu wspólnego projektu Arjena i Anneke Van Giersbergen (ex-The Gathering). The Gentle Storm zadebiutował w 2015 roku albumem The Diary, opowiadającym  historię żeglarza Josepha Warwijcka oraz jego żony Susanne Vermer. Pod kątem poetyki był to ciekawy krążek – lawirował na granicy melodramatu oraz opowieści drogi dziejącej się w XVII wieku, podczas trwania tzw. Holenderskiej Złotej Ery – ale niestety w ujęciu kompozycyjnym okazał się zbyt odtwórczy. Kilka miesięcy później na deskach rotterdamskiego Nieuwe Luxor Theater zostało wystawione najbardziej cenione dzieło Ayreon – The Human Equation (oczywiście w niemal niezmienionym składzie). Cykl czterech występów zwieńczył, wypuszczony w zeszłym roku, The Theater Equation zarejestrowany na wszystkich możliwych formatach**. Wydawnictwo również nie spełniło oczekiwań – zarówno Lucassena, jak i jego fanów – głównie przez jakość obrazu i pracę kamery, które pozostawiały wiele do życzenia. Po nieco słabszym okresie w muzycznej działalności Arjena przyszedł czas na kolejny album z uniwersum Ayreon, będący prequelem opowieści o Odwiecznych.

Czytaj dalej

Wywiad z Arjenem Anthonym Lucassenem (Ayreon)

arjen_03_votma_1600px-685x1024Teoria geniusza

Wywiad zamieszczony w 55. numerze Heavy Metal Pages (1/2014)

Arjen to niezwykle skromny gość. Współtworzył wiele znamienitych projektów, które wpisały się w kanon rocka progresywnego. Niejeden artysta straciłby wtedy swoją tożsamość za przyczyną przysłowiowej „wody sodowej”. Jednak Arjen jest inny… W przeciwieństwie do bohatera The Theory of Everything, nie uważa siebie za geniusza. Sądzi, że to muzycy, których zaprasza, wpływają na sukces jego wydawnictw – on sam daje „tylko” muzyczny fundament. O współpracy ze znanymi artystami oraz o nowym krążku Ayreon opowiada, na łamach Heavy Metal Pages, sam Arjen Lucassen.

Czytaj dalej

RECENZJA – Ayreon „The Theory Of Everything” (2013)

toe_cover_2000pxW klatce introwersji

Arjen Lucassen to zapracowany muzyk. Obecnie współtworzy wiele projektów (Star One, Guilt Machine, ostatnio The Gentle Storm) i ciągle zaskakuje nas swoimi artystycznymi wizjami. Ayreon pod kątem samej historii był spójnym projektem, a opowieść o Odwiecznych została domknięta na krążku 01011001. Na kolejną podróż musieliśmy czekać aż pięć lat, a Arjen całkowicie odciął się od tego co znaliśmy wcześniej. Tym razem artysta zaprezentował nam zupełnie nową opowieść, luźno inspirowaną książką (tudzież filmem) Piękny umysł .

Czytaj dalej